Bierzesz pożyczkę? Sprawdź koszty ryzyka!

Oprocentowanie to nie wszystko

Pożyczyłeś 500 zł, a po miesiącu musisz pooddawać ponad 600 zł, choć oprocentowanie wynosiło „tylko” 10 proc. w skali roku… Czy to możliwe? Tak, można wręcz powiedzieć, że to normalna sytuacja wewnątrz przypadku tzw. „chwilówek”.

Szybko oraz tanio

groszeIstota tego typu pożyczek sprowadza dokazywać do pożyczania niewielkich sum na krótki okres czasu. Możliwość uzyskania pieniędzy w krótkim czasie to ocalenie dla tych, którym nieoczekiwanie zabrakło pieniędzy na płatności albo tych, u których pojawiły się nieprzewidziane wydatki. Wiedząc, że ich klienci są „przyparci do muru”, firmy udzielające „chwilówek” do minimum ograniczają formalności. częstokroć wystarczy jedynie oświadczenie nt. dochodów oraz nie posiadaniu innych zobowiązań. Często jednak firmy oferujące pożyczki sprawdzają także takie rejestry jak BIG czy BIK. ach tym, czym są takie instytucje pisaliśmy już wewnątrz artykule pt. „BIG oraz BIK – czy trzeba się bać informacji gospodarczej?„. Na początku firmy pożyczkowe pożyczają niewielkie kwoty (rzędu kilkuset złotych). Dopiero po spłacie pierwszej, czasem drugiej czy nawet trzeciej pożyczki, można liczyć na ratunek w kwotach wyrażanych wewnątrz tysiącach zł.

Teoretycznie, minimum formalności oraz brak gęstej sieci placówek terenowych powinien przekładać dokazywać na niskie koszty administracyjne oraz tym samym niskie koszty obsługi pożyczki. Tak, to prawda, tyle iż w przypadku „chwilówek”, główne koszty nie są związane z samym funkcjonowaniem firmy, ale z prowadzeniem działań windykacyjnych. Wynikają one z wysokiego ryzyka pożyczania pieniędzy osobom, których status materialny nie jest dokładnie znajomy pożyczkodawcy. Koszty tego ryzyka trzeba więc wkalkulować wewnątrz różnego rodzaju opłaty.

Koszty ryzyka

Najczęściej spotykane, to opłata za przypomnienie ach przekroczeniu terminu płatności (sms albo telefon), upomnienie obok dłuższej zwłoce (list polecony), wizyta pracownika firmy pożyczkowej w domu dłużnika, koszty sądowego postępowania egzekucyjnego. Bywa, że przeterminowana należność ma podwyższone oprocentowanie. Nawet jeżeli dłużnik zgłosi wcześniej, że będzie miał problem ze spłatą raty oraz firma pożyczkowa przystanie na wydłużenie terminu uregulowania zobowiązania, to do długu zostanie doliczona opłata za przedłużenie albo zostanie podwyższone oprocentowanie kwoty spłacanej w przedłużonym terminie.

„Chwilówek” ani powinny się bać osoby, które potrzebują kilkuset złotych na nieprzewidziane wydatki albo nie mogą uregulować płatności z powodu opóźnienia w wypłacie wynagrodzenia. Tacy klienci zapłacą za przyznanie im pożyczki, uiszczą należne odsetki, spłacą kapitał oraz mogą zapomnieć o kontakcie z firmą pożyczkową. Wówczas wszyscy są zadowoleni. Pożyczkodawca, ponieważ nie miał żadnych problemów. Pożyczkobiorca, bo rozwiązał swoje nieoczekiwane problemy finansowe.

Ci, którzy mogą mieć problemy ze spłatą „chwilówki” nie powinni wewnątrz ogóle po nie sięgać. Mogą się bowiem narazić na bardzo wysokie koszty upomnień oraz działań windykacyjnych.

Jak to działa ?

pytajnikZałóżmy, że Nowak potrzebuje wspomniane na wstępie 500 zł. Do tego zostanie mu doliczone 100 zł opłaty za przyznanie pożyczki oraz oprocentowanie, powiedzmy, iż 10 proc. w skali roku, więc po miesiącu odda ponad 600 zł.

Gdyby tego jednak nie zrobił, to firma zacznie się napominać o swoje pieniądze, będzie Nowakowi przypominała o długu. Na ogół najpierw wysyłany jest sms z przypomnieniem, co oznacza koszt rzędu 20-50 zł. Potem są kolejne 2-3 sms-y (każdy w podobnej cenie jeśli pierwszy), a gdy Nowak nie reaguje, ktoś z firmy dzwoni do niego. Koszt telefonu może istnieć wyższy – wszak musi to zrobić człowiek, tymczasem nie zaprogramowany automat.

Brak kontaktu z Nowakiem albo nie wywiązanie się przez niego z telefonicznych ustaleń oznacza wysłanie do niego listu poleconego z wezwaniem do spłacenia całego długu, łącznie ze wszelkimi doliczonymi dotąd opłatami. Koszt listu, to 100 zł albo więcej, bo przecież list musiał przeredagować prawnik, ktoś go musiał wydrukować oraz wysłać. następnie kolejne monity listowne, aż w końcu postępowanie sądowe. Po orzeczeniu sądu Nowak pewnie będzie miał ku oddania firmie pożyczkowej grubo ok. 1.500 zł, wsio zależy od tego, ile czasu upłynęło od chwili zaciągnięcia zobowiązania, ile odsetek oraz kosztów dodatkowych wewnątrz tym czasie doliczono do pożyczonej kwoty.

Może warto jeszcze dodać, że niektóre firmy stosują też „wizyty przypominawcze” swoich pracowników w domach dłużników. Windykatorzy inkasują wówczas od pożyczkobiorcy taką sumę, jaką akurat dłużnik dysponuje. Może się zdarzyć, że pobrana kwota nie pokrywa nawet kosztów wizyty windykatora, która jest oczywiście płatna.

To ogólny mechanizm, nie zawsze musi przebiegać tak samo, opłaty są różne w poszczególnych firmach. Chodziło nam jedynie ach pokazanie zasady, ukazania rosnących lawinowo kosztów.

Ostrzeżenie

wykrzyknikJak widać, po całym procesie windykacyjnym spłacona kwota może wielokrotnie przewyższać tę pożyczoną. Może więc lepiej w chwili, gdy pojawiają dokazywać trudności w spłacie „chwilówki” w jednej firmie, ująć pożyczkę w innej oraz spłacić pierwszy dług? Takie rozwiązanie jest wskazane tylko dla tych, którzy mają absolutną pewność, że lada moment otrzymają pieniądze, które pozwolą im spłacić drugą pożyczkę. Gdy takiej pewności nie ma, absolutnie nie można zaciągać kolejnych zobowiązań. To najprostsza droga do popadnięcia w spiralę zadłużenia, z której niezmiernie ciężko jest się wyrwać. suma długu rośnie lawinowo, przybywa stresów oraz zaciska dokazywać pętla zadłużenia.

Zaciągając jakąkolwiek pożyczkę, stale trzeba porównać oferty kilku firm, poszukać tej, wewnątrz której opłaty wstępne oraz ewentualne koszty upomnień są najniższe. Nie można jednak zapominać o sprawdzeniu opinii na temat danej firmy (co prawda to ona ryzykuje, pożyczając nam pieniądze, ale kontakt z nierzetelnym pożyczkodawcą może zaowocować kłopotami, żądaniem dodatkowych opłat, choćby jeśli wywiążemy się w terminie ze spłaty zobowiązania) oraz dokładnym przestudiowaniu umowy, upewnieniu się, czy aha samo jak pracownik firmy rozumiemy zapisy budzące nasze wątpliwości.

Twoja ocena Udostępnij: Przydatny artykuł? Zapisz się ku naszego newslettera.

Oprócz informacji o najlepszych pożyczkach, dostaniesz wiele ciekawych dodatków, których nie publikujemy na stronie.

Dlaczego warto się zapisać? Dowiesz się gdzie najkorzystniej wziąć pożyczkę. Dostaniesz informacje o nowych pożyczkodawcach na rynku. Otrzymasz dużo ciekawych dodatków nie publikowanych na stronie. Wysyłamy max. 1 wiadomość w miesiącu. Zaznacz wszystkie Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych Zgadzam się na przekazywanie informacji handlowych Monit, zatem jak firmy pożyczkowe wzywają do zapłaty Bank, parabank oraz przedsiębiorstwo pożyczkowa – kto jest kim?

Inne wpisy z tej kategorii

Kredyt Konsolidacyjny – czy wiesz jak wybrać najlepszy? Pożyczka od ręki, czyli gotówka już w kilka minut Czy oszczędzania można się nauczyć? Platforma edukacyjna Kapitalni.org od Wonga.pl Pożyczki dla zadłużonych, czyli co robić gdy ciągle brakuje pieniędzy?

Ranking najlepszych kont bankowych :

ranking kont bankowych

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *