Kupno nieruchomości Z czy BEZ pośrednika?

Zna­le­zie­nie oraz wybór wyma­rzo­nej nie­ru­cho­mo­ści bywa czę­sto bar­dzo trudny, wszak nie łatwo jest zna­leźć coś co w pełni nas satys­fak­cjo­nuje. Na rynku pier­wot­nym sprawa jest dosyć pro­sta, idzie­cie do dewe­lo­pera, a ten czę­sto może wybu­do­wać Wasze miesz­ka­nie zgod­nie z Waszymi wska­zów­kami, potem jedy­nie pozo­staje wykoń­czyć miesz­ka­nie tak jak chcemy. Co jed­nak w sytu­acji kiedy szu­kamy już miesz­ka­nia wybu­do­wa­nego oraz wykoń­czo­nego na rynku wtór­nym? Radzić sobie samemu, czy sko­rzy­stać z pomocy firm pośred­nic­twa nieruchomościami?

Od razu na począ­tek powiedzmy sobie prawdę, pośred­nik nie­ru­cho­mo­ści nie robi cudów. Jest on w zasa­dzie zwy­kłym pod­mio­tem szu­ka­ją­cym nie­ru­cho­mo­ści oraz uczest­ni­czą­cym w pro­ce­sie sprze­daży, wyrę­cza zarówno sprze­da­ją­cego jak oraz kupu­ją­cego w wielu pod­sta­wo­wych kwe­stiach, ale nie jest to usługa nie­zbędna. Pośred­nik ani musi posia­dać licen­cji jaka była konieczna do 2013 r.. Czy to dobrze? To z jed­nej strony z korzy­ścią dla klienta gdyż więk­sza kon­ku­ren­cja ozna­cza niż­szą cenę z reguły, z dru­giej strony wykonywać to może każda, nawet kom­plet­nie nie­do­świad­czona jed­nostka co nie zawsze gwa­ran­tuje naj­wyż­sze stan­dardy, te jed­nak wewnątrz mojej opi­nii w takiej sytu­acji same się wyregulują.

Rynek pośred­nic­twa nie­ru­cho­mo­ści jest ogromny, od małych jed­no­oso­bo­wych dzia­łal­no­ści po wiel­kie kor­po­ra­cyjne oraz opa­trzone marki. Komu w takiej sytu­acji zaufać? Czło­wie­kowi z krwi oraz kości czy ład­nemu oraz dro­giemu logo? Oso­bi­ście nie jestem miło­śni­kiem kor­po­ra­cyj­nych marek, może dla­tego, że nie­stety pra­cu­jąc nie­gdyś w jed­nej z dużych agen­cji nie­ru­cho­mo­ści, mimo iż wyglą­dała ona bar­dzo pro­fe­sjo­nal­nie z zewnątrz, od wewnątrz skry­wała wiele pato­lo­gii oraz naci­sku na dorad­ców co nie dzia­łało z korzy­ścią dla klienta. Dla­tego pole­cam Wam raczej mniej­sze agen­cje gdzie zwy­kle nie ma takiego par­cia na pie­niądz. Mniej­sza agen­cja tych pato­lo­gii zwy­kle skrywa mniej, będzie też dla Was z reguły tań­szą opcją bo pro­wi­zja będzie tam z reguły niż­sza albo bar­dziej ela­styczna. W dużych agen­cjach jed­nak wybór miesz­kań będzie więk­szy ale oraz pro­wi­zje cza­sami są nie­bo­tyczne ponieważ potra­fią się­gać kwot rzędu 3–4% war­to­ści nie­ru­cho­mo­ści. Ktoś za coś wszak te piękne lokale musi utrzy­mać:)). Pro­wi­zja 3–4% to moim zda­niem bar­dzo dużo, tymczasem prze­cież  agen­cja z reguły pobiera taką samą pro­wi­zję z obu stron, zara­bia więc na trans­ak­cji wewnątrz takim przy­padku 6–8% brutto. Czę­sto jed­nak w rze­czy­wi­sto­ści kupu­jący, cho­ciaż o tym nie wie, ponosi cena obu tych pro­wi­zji. O co cho­dzi? Wytłu­ma­czę Wam na przykładzie:

Agen­cja pobiera pro­wi­zję z reguły zawsze od sprze­da­ją­cego jak rów­nież oraz kupu­ją­cego. Ktoś sprze­daje miesz­ka­nie w wol­nej sprze­daży za 400 tys. zło­tych. Odzywa się do niego agen­cja oraz ofe­ruje sprze­daż tej nie­ru­cho­mo­ści i zna­le­zie­nie kupca. Zbywca będzie musiał pod­pi­sać umowę na zapłatę pro­wi­zji od sprze­daży np. 3,5% czyli 14 000 zło­tych. Zarobi więc na tym 386 tys., a więc ani bar­dzo mu się to opłaca. Dostaje więc pro­po­zy­cję od agen­cji, że nie­ru­cho­mość zosta­nie wysta­wiona za np. 415 tys. Jeśli agen­cja sprzeda za tyle, on zapłaci pro­wi­zję w wyso­ko­ści 3,5% czyli 14 525 zł. ale zarobi 400 475 zł. Zdzi­wieni? Nie­stety tak czę­sto bywa, pro­wi­zja sprze­da­ją­cego została prze­rzu­cona na Waszą stronę. W rze­czy­wi­sto­ści wygląda to tak, iż nie­ru­cho­mość którą może­cie kupić na wol­nym rynku zbyt 400 000 zł, kupuj­cie w tym przy­padku zbyt 415 000 zł oraz pła­ci­cie dodat­kowo od tego 3,5% czyli koszt takiej ope­ra­cji to dla Was 429 525 zł. To przy­kład, ale nie stale musi być regułą.

Na rynku nie­ru­cho­mo­ści bywają tań­sze oraz droż­sze agen­cje, pra­cu­jące za uczciwe pie­nią­dze oraz te bar­dziej na nie pazerne, wewnątrz jed­nych zyska­cie wię­cej w innych mniej, w każ­dej jed­nak swoje zosta­wi­cie. Cza­sem się to bar­dziej opłaca, cza­sem mniej, jak to w życiu:) Każda sytu­acja jest jed­nak inna oraz inne też są prio­ry­tety. Sami musi­cie pod­jąć decy­zję którą iść drogą oraz do jakiego poziomu potrze­bu­je­cie pomocy. Ja w każ­dym razie licząc, że ten wpis w czymś pomoże, życzę Wam powodzenia.

Ranking najlepszych kont bankowych :

ranking kont bankowych

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *